

Szymon, szef Grupy Smoczy Lot, budzi się w ciele licealisty – Feliksa. Zanim zdąży odetchnąć, przybrany brat Tymek wrabia go w kłamstwa, rodzina odwraca się od niego, a ojciec każe mu klęczeć. Feliks zrywa z nimi wszelkie więzi. Dawni podwładni błagają go, by wrócił do dawnego życia, ale on ma jeden cel: maturę i studia. W szkole nie szuka kłopotów – to one same go znajdują. Gdy odbiera sobie miejsce, ratuje Madzię przed lecącą piłką i miażdży ją jedną ręką, momentalnie zyskując respekt. Fabian, szkolny dręczyciel, nie odpuszcza. Z pomocą rodziców, którzy mają układy w Grupie Smoczy Lot, próbuje złamać Feliksa. Nauczycielka staje w jego obronie, ale rodzina odwraca się przeciwko niemu, a ojciec zmusza go do upokarzającego klęczenia. W ostatniej chwili jednak dawni ludzie Szymona pojawiają się pod drzwiami. I wtedy wszyscy zamierają.

Piątego dnia życia zostałam porzucona przez matkę – przed bramą rodziny Białońskich. Przygarnęło mnie 109 sióstr. Od tamtej pory byłam ich rozpieszczanym skarbem. Przez lata ukrywałam swoje pochodzenie, by im nie przysparzać kłopotów. Aż w szkole średniej Janusz Rudzki, syn bogacza, wraz z bandą mnie pobił, oblał zimną wodą i zrobił mi zdjęcia. W obronie własnej skoczyłam z nim z trzeciego piętra. Gdy się obudziłam, wychowawczyni krzyczała na mnie, że nie mam prawa się bronić i że mam natychmiast wezwać opiekuna. Zapytałam ją tylko: „Czy na pewno chce pani poznać moich opiekunów?”

Aurelia Kaczor, mistrzyni walki i dziedziczka fortuny rodu Lewickich, zostaje zdradzona przez ojca i macochę. Pobita i pozbawiona pamięci trafia na wieś, gdzie znajduje ją sześcioletnia Milena. Niespodziewanie zostaje żoną Bruna Brzozowskiego, odsuniętego dziedzica potężnej rodziny i ojca dziewczynki. Choć niczego nie pamięta, zrobi wszystko, by chronić Milenę i Bruna, a odzyskiwane wspomnienia stopniowo odsłaniają prawdę o jej przeszłości i małżeństwie.

Wszyscy mówili, że Kacper poślubił Ninę wyłącznie dla pieniędzy. Nina również w to wierzyła. Aż do dnia, gdy jej ojciec trafił za kraty, a ona sama zmuszona była pracować jako hostessa. On jednak w cieniu po kryjomu walczył o wznowienie sprawy. Aż do chwili, gdy uciekła w ciąży, a on, mimo ciosu nożem, nie chciał jej puścić. Aż do dnia ślubu, gdy w końcu wyznał: kochał ją od czasów liceum. Za wszystkimi tymi chłodnymi i pełnymi dystansu latami kryło się 10 lat cichego oddania.