

18-letnia Laura jest wyśmiewana, bo nie potrafi obudzić swojego wilka. Zdradzona przez chłopaka i siostrę, cudem uchodzi z życiem przed własnym ojcem. Wtedy na jej drodze staje Wiktor – bezwzględny alfa i potwór, którego wszyscy się boją. To spotkanie budzi potężną, zakazaną moc i namiętność, która odmieni losy watah.

Po pięciu latach małżeństwa Sonia odkrywa zdradę męża i siostry. Po wypadku udaje amnezję. Mąż kłamie, że Sonia jest żoną jego siostry, Tatiany. Tatiana, od dawna zakochana w Soni, podejmuje grę. Namiętność szybko przeradza się w prawdziwe uczucie. W obliczu intryg Sonia publicznie wybiera kobietę, która kocha ją naprawdę.

Przyrodnia siostra oskarżyła mnie o wywołanie ataku alergii, więc bracia wspólnie wrzucili mnie do ciasnej piwnicy i zamknęli drzwi na łańcuch. Uderzałam w nie, błagając, aby mnie wypuścili, lecz najstarszy z nich – wybitny biznesmen – krzyknął tylko: „Utrudnianie życia Natalii jest już wystarczająco wredne, ale jak mogłaś dać jej do jedzenia owoce morza? Nie wiesz, że jest na nie uczulona? To zwykła próba morderstwa! Siedź tam, aż przemyślisz swoje błędy!”. Drugi – nagradzany piosenkarz – oraz trzeci – genialny malarz – dodają z pogardą: „Niewiarygodne, że ktoś tak podły jak ty, stara się wzbudzić naszą litość. Nie wychodź, aż odpokutujesz za swoje grzechy!”. Następnie zabrali naszą, drżącą z przerażenia, przyrodnią siostrę do szpitala. W piwnicy szybko kończy się tlen, oddychanie jest coraz trudniejsze. Wreszcie umieram. Bracia przypominają sobie o mnie dopiero trzy dni później, przywożąc z powrotem Natalię. Nie mają pojęcia, że już dawno się udusiłam.

Cecylia Mazur przez dekadę znosiła upokorzenia w domu Wójcików, udając niemowę, by przetrwać. Ignorowana przez matkę, która faworyzowała jej wpływową siostrę, postanawia uwieść potężnego protektora rodziny. Andrzej Kamiński, znany z chłodu i dystansu wobec kobiet, nie spodziewa się, że straci głowę dla młodszej o dziesięć lat intrygantki. To opowieść o zemście, która nieoczekiwanie zmienia się w niebezpieczną grę uczuć.

Izabela, prezes nowojorskiej Grupy Weston, postanawia sprowadzić swojego starszego ojca, Jerzego, z rodzinnego miasta do Nowego Jorku, aby móc się nim opiekować. Jerzy wyrusza więc do Wielkiego Jabłka, lecz ani on, ani jego córka nie spodziewają się, że ta podróż zamieni się w prawdziwy koszmar. Nikt nie wie, że Jerzy jest ojcem Izabeli. Widząc jego skromny strój, ludzie biorą go za żebraka lub zboczeńca. Jerzy pada ofiarą upokorzeń, prześladowań i złego traktowania ze strony pracowników oraz partnerów biznesowych Grupy Weston. Wszystko trwa aż do chwili, gdy na miejscu pojawia się Izabela...

Leon odnosi sukces i zdobywa miliard na rozwój firmy. Jednak tuż przed finałem narzeczona Iga i przyjaciel Bartosz bezwzględnie go oszukują. Ustawiają wypadek, wrabiają w jazdę po pijanemu, przejmują biznes, a po wyjściu z aresztu brutalnie go mordują. Wybierz się w krwawą podróż po sprawiedliwość!

Jako dziecko niekochana przez nikogo, Ewa znosiła niewyobrażalne cierpienia ze strony ojca i babci. W noc, gdy miała być zmuszona wyjść za łajdaka, Ewa z pomocą matki zdołała uciec z domu. Lata później Ewa jest już potężną prezeską. Wraca, by uratować matkę – ale wpada w pułapkę zastawioną przez swoją rodzinę. Tym razem jednak nie jest już ofiarą. Wróciła, żeby ich wszystkich zniszczyć i wreszcie dokonać zemsty, na którą tak długo czekała.

Joanna to ledwo wiążąca koniec z końcem samotna matka, której opieka społeczna odebrała córkę, Lolę. Lata później, nieświadoma niczego, wychodzi za miliardera Jakuba Parkera – adopcyjnego ojca Zoi. Gdy tajemnice wychodzą na jaw, Joanna odkrywa, że Zoja to jej dawno zaginiona córka. Razem muszą stawić czoła zdradom, groźbom i bolesnym przeżyciom, by w końcu zjednoczyć się jako kochająca rodzina.

Karolina wychodzi za Lucjana, by ratować brata i pierwszą miłość. Przez rok jest tylko „narzędziem” w rękach męża, który wciąż myśli o dawnej kochance. Gdy Karolina żąda rozwodu, Lucjan nagle dostrzega jej siłę i urok. Zaczyna desperacką walkę, by odzyskać serce żony, którą sam wcześniej zranił.

Co roku w Prima Aprilis mój chłopak wraz z przyjaciółką z dzieciństwa robił mi ten sam okrutny żart – udawał, że mi się oświadcza. W zeszłym roku wsunęłam pierścionek na palec, z sercem pełnym nadziei. Nagle mechanizm się zacisnął. Ból przeszył mi dłoń, krzyknęłam. Potem przeprosił i obiecał, że w tym roku oświadczyny będą prawdziwe. Uwierzyłam mu, starannie się ubrałam. Zamiast oświadczyn – dostałam tortem w twarz. Sięgnął po mnie, delikatnie ocierając krem z mojej twarzy, jakby to był tylko niewinny żart. Ale tym razem zrobiłam krok w tył. Po sześciu rozczarowaniach postanowiłam odejść. Dlaczego więc to on w końcu został pochłonięty przez żal?