Mój mąż i jego nowa sekretarka chcieli mnie zniszczyć. Oskarżyli mnie o kradzież firmowych pieniędzy i zamrozili mi kartę, a kochanka dzwoniła z pretensjami, że za dużo wydaję i że od teraz ona będzie kontrolować mój budżet. Nie mieli pojęcia, że to całe imperium należy do mnie, a on to tylko niewierny mąż, który bez mojej rodziny nie znaczy nic. Czas przypomnieć mu, kto tu rządzi.