Mój mąż był Złotym Smokiem. Ja również nim byłam, ale urodziłam Niebieskiego Smoka Lodu. Wówczas usłyszeliśmy wieści: moja młodsza przyrodnia siostra urodziła Złotego Smoka dla jego młodszego brata. Jej sława rozeszła się lotem błyskawicy. Dominik Wójcik, następca tronu, wpadł w szał. Zabił moje dziecko. Wrzucił mnie do lodowatych lochów, gdzie byłam torturowana i głodzona, aż wydałam ostatnie tchnienie. Kiedy ponownie otworzyłam oczy, znalazłam się z powrotem w dniu mojej ceremonii pełnoletności – w dniu, w którym smoczy dwór wybierał swoje narzeczone. Bez wahania Dominik wybrał moją siostrę. Wtedy zrozumiałam. On również się odrodził.