

Umierałam przez Słoneczny Jad. Był tylko jeden lek — Cudowny Eliksir. Leon Aszford oddał go Janinie Szmit, bo myślał, że udaję. Wzięłam silny lek przeciwbólowy. Za trzy dni umrę. Oddałam Janinie firmę i oszczędności. Wszyscy mnie chwalili. A ja myślałam tylko o jednym... Czy będą żałować, gdy mnie zabraknie?

Konrad Liński niespodziewanie trafia do świata mecha, gdzie budzi w sobie System Ofiarny: wystarczy, że poświęci pięć mecha pierwszego stopnia, by gołymi rękami zmiażdżyć mecha drugiego stopnia. Sądził, że wybije się w Akademii Bluszczowej, lecz zostaje porzucony przez narzeczoną i gnębiony przez własny ród, a upokorzenie spada również na jego matkę. By ją ochronić, Konrad ujawnia ukrytą moc i bezlitośnie miażdży Damiana. Odtąd, wbrew przeznaczeniu, pnie się na szczyt i rozpoczyna swą drogę wielkiego rewanżu w świecie mecha!