Wprowadzenie:
W rodzinie Bielińskich każda księżniczka dostawała klejnot w dniu narodzin. W dniu osiemnastych urodzin Pan umieszczał go w jej koronie na wprowadzenie, dając jej władzę i ochronę nazwiska Bielińskich. Tydzień przed osiemnastymi urodzinami moimi i mojej siostry bliźniaczki Bianki mój brat przyniósł do domu nasze korony. Korona Bianki lśniła dwoma diamentami. „Dlaczego ona ma mój diament?” — zapytałam. Marek wzruszył ramionami. „Bianka chciała więcej blasku”. Potem podał mi starą koronę z rodzinnego skarbca. Była zmatowiała i brakowało w niej połowy kamieni. Mama westchnęła. „To wciąż korona Bielińskich, Heleno. Nie psuj wprowadzenia przez kawałek biżuterii”. Całe życie rezygnowałam z jednej rzeczy po drugiej dla Bianki. Myślałam, że wprowadzenie w końcu udowodni, że też należę do tej rodziny. Zamiast tego znów mnie wymazali. Telefon zawibrował, sygnalizując ostateczny termin rekrutacji do MIT. Tym razem nacisnęłam „AKCEPTUJ”. Jeśli Bielińscy nie mieli dla mnie miejsca, przestanę się poświęcać, by pozostać częścią ich rodziny.
...Więcej