Wprowadzenie:
Dorastałam za granicą. Mama bała się, że wyjdę za obcokrajowca, więc zaręczyła mnie z przystojnym mężczyzną z Floaton i nalegała, żebym wróciła do kraju. Wróciłam i poszłam do ekskluzywnego butiku po suknię zaręczynową. Wybrałam suknię ecru bez ramiączek. A wtedy jakaś kobieta kazała doradczyni wyrwać mi ją z rąk. Zaprotestowałam. Ona parsknęła śmiechem: „Ta suknia kosztuje 188 000 dolarów. Myślisz, że takie zero jak ty stać cię na nią? Jestem jak rodzona siostra Łukasza Górskiego. W Floaton Górscy rządzą wszystkim." Ależ zbieg okoliczności Łukasz Górski był moim narzeczonym. Zadzwoniłam do niego od razu: „Hej, ta twoja przyszywana siostra ukradła moją suknię. Zrób z tym coś."
...Więcej