

Bliźniaczki Lucyna i Lora poślubiły potężnych braci. Gdy porwana, ciężarna Lucyna walczy o życie, jej mąż woli dbać o inną kobietę. Skatowana dziewczyna traci dziecko i cudem unika śmierci. Jej siostra Lora też zostaje bez pomocy męża. Uwięzione w zimowym piekle, siostry uchodzą z życiem. Budzą się w szpitalu z jedną myślą: bierzemy rozwód!

Trzy lata temu Sofia odurzyła i spędziła dziką noc z mafijnym dziedzicem, Wincentem, który nazywał ją swoją „Księżniczką”. Jednak powrót jego pierwszej miłości, Izabeli, zamienił jej życie w koszmar: zniszczone pamiątki, więzienie i obojętność męża doprowadziły ją do ostatecznego zranienia. Kiedy Sofia wreszcie ucieka do Bostonu, by zacząć wszystko od nowa z kimś innym, zdesperowany Wincent burzy Nowy Jork, by ją odzyskać. To mroczna, pełna obsesji i namiętności gra o miłość, zdradę i odkupienie

Co roku w Prima Aprilis mój chłopak wraz z przyjaciółką z dzieciństwa robił mi ten sam okrutny żart – udawał, że mi się oświadcza. W zeszłym roku wsunęłam pierścionek na palec, z sercem pełnym nadziei. Nagle mechanizm się zacisnął. Ból przeszył mi dłoń, krzyknęłam. Potem przeprosił i obiecał, że w tym roku oświadczyny będą prawdziwe. Uwierzyłam mu, starannie się ubrałam. Zamiast oświadczyn – dostałam tortem w twarz. Sięgnął po mnie, delikatnie ocierając krem z mojej twarzy, jakby to był tylko niewinny żart. Ale tym razem zrobiłam krok w tył. Po sześciu rozczarowaniach postanowiłam odejść. Dlaczego więc to on w końcu został pochłonięty przez żal?

Adam Kamiński, najbogatszy człowiek w mieście, miał wszystko: żonę prawniczkę Karolinę, przyjaciółkę z dzieciństwa Oliwię i siostrę Hannę. W dniu jego 29. urodzin Hanna zostaje zamordowana. Karolina broni zabójcy, a Oliwia zmusza Adama do podpisania przebaczenia. Zdradzony Adam otwiera pozytywkę od babci i wybiera tajemniczy numer, który ma rozwiązać wszystkie jego problemy.
![[Dubbing] Umarłam, żeby żyć](https://acfs3.goodshort.com/dist/src/assets/images/pc/common/f901131c-default-book-cover.png)
„Pomóż mi upozorować katastrofę samolotu" — powiedziałam cicho. „To jedyny sposób, żebym mogła kiedykolwiek odejść od Łukasza Morawskiego." Ludzie mówili, że zrzekł się mafijnego tronu dla mnie. Nazywali go człowiekiem, który zamienił władzę na miłość — dziedzicem, który porzucił krew i złoto, żeby poślubić kelnerkę z biednej dzielnicy. Przez lata sprawiał, że świat wierzył w nas. Budował imperia pod moim nazwiskiem. Co poniedziałek przysyłał mi róże. Mówił prasie, że jestem jego wybawieniem. Ale miłość nie zawsze oznacza wierność. Kiedy wierzyłam, że to na zawsze, on za moimi plecami budował drugi dom — pełen śmiechu, zabawek i synów bliźniaków o jego oczach. W noc, w którą zniknęłam, jego imperium spłonęło. Rozrywał miasta na strzępy, przekupywał rządy i zakopywał ludzi żywcem, byle tylko mnie odnaleźć. Ale zanim mu się to udało — mnie już nie było. A kobieta, za którą kiedyś był gotów oddać życie, nie kochała go już na tyle, by chcieć dalej żyć.

W dniu, w którym moi rodzice kupili do domu córkę z SI, straciłam swoje miejsce w rodzinie. Aleksandra Adamiec była nieskazitelna. Łagodna, inteligentna i posłuszna, była idealną córką. Z dnia na dzień stałam się problematycznym dzieckiem. Tata przestał ukrywać swoje rozczarowanie. Mama porównywała mnie do Oli we wszystkim, co robiłam. Nawet mój brat, Bartek, uważał, że przynoszę mu wstyd. „Co jeszcze potrafisz robić oprócz denerwowania nas i prób zwracania na siebie uwagi?” W dniu, w którym w końcu coś we mnie pękło i popchnęłam Maddison, mama uderzyła mnie tak mocno, że aż zadzwoniło mi w uszach. „Gdybyś była choć w połowie tak dojrzała jak Maddie, nie byłabym tak wyczerpana każdego dnia! Pojedziesz do Akademii Super Inteligencji i nauczysz się być posłuszną córką!”. Zostałam zmuszona do wzięcia udziału w trzyletnim programie wymiany w Akademii Super Inteligencji, miejscu przeznaczonym do trenowania ludzkich dzieci z zaawansowanymi modelami SI. Trzy lata później rodzina w końcu przyjechała, żeby zabrać mnie do domu. Bez przerwy wołali mnie po imieniu, ale nie reagowałam. Dyrektor uśmiechnął się spokojnie i wytłumaczył: „Pani Matthews” – powiedział cicho – „musi pani zacząć od »Włącz zasilanie«. Jednostka 1314 nie reaguje już na ludzkie imiona”.

Pięć lat temu kurier Krzysztof Siwicki przypadkowo uratował Krystynę Jankowską, przewodniczącą Grupy Złotego Wieku. W chwili uniesienia doszło między nimi do zbliżenia, w wyniku którego Krystyna zaszła w ciążę i urodziła Cukierkę. Pięć lat później Krzysztof, który od tamtej pory chciał wziąć odpowiedzialność za Krystynę, przychodzi do Grupy Złotego Wieku, by odnaleźć kobietę sprzed lat. Jednak gdy ponownie się spotykają, żadne z nich nie rozpoznaje drugiego. I tak, nieświadomi swojej przeszłości, zaczynają zupełnie nowy rozdział – nowe znajomości, nowe spojrzenie i nowy początek.