

Co roku w Prima Aprilis mój chłopak wraz z przyjaciółką z dzieciństwa robił mi ten sam okrutny żart – udawał, że mi się oświadcza. W zeszłym roku wsunęłam pierścionek na palec, z sercem pełnym nadziei. Nagle mechanizm się zacisnął. Ból przeszył mi dłoń, krzyknęłam. Potem przeprosił i obiecał, że w tym roku oświadczyny będą prawdziwe. Uwierzyłam mu, starannie się ubrałam. Zamiast oświadczyn – dostałam tortem w twarz. Sięgnął po mnie, delikatnie ocierając krem z mojej twarzy, jakby to był tylko niewinny żart. Ale tym razem zrobiłam krok w tył. Po sześciu rozczarowaniach postanowiłam odejść. Dlaczego więc to on w końcu został pochłonięty przez żal?

Jako Alfa, Kacper zawsze stawiał Agnieszkę ponad wszystko. Gdy przypadkiem zamknięto ją na trzy dni w magazynie, postanowił mnie ukarać. Wrzucił mnie do starej chłodni, dał kawałek chleba i zatrzasnął drzwi. Był pewien, że chłodnia nie działa. Nie wiedział tylko, że chwilę po jego wyjściu system nagle się uruchomił. Błagałam o pomoc, walczyłam o przetrwanie, do krwi rozdzierałam dłonie o drzwi… ale nikt nie przyszedł. Tydzień później Kacper wrócił, oczekując przeprosin. Kiedy otworzył chłodnię, znalazł już tylko moje zamarznięte ciało.

Żebraczka Ewa Chyra opiekuje się chorą matką. Po kradzieży bułki zostaje złapana, ale na jej czole pojawia się znak feniksa – zdradza, że jest królewskiego rodu. Strażnik Jakub Zorin zawiadamia cesarza Lecha Variona, który rozpoznaje w Ewie swoją zaginioną córkę. Księżniczka Wanda i konkubina Lucyna, by utrzymać władzę, prześladują Ewę i jej matkę oraz doprowadzają do zamiany twarzy dziewczynek. Ewa zostaje uwięziona w pałacu jako „księżniczka”, a fałszywa księżniczka zajmuje jej miejsce. Jej prawdziwa matka, Klara, może tylko bezradnie patrzeć, jak córka oddala się od niej.