

Konrad pracuje na linii montażowej niebiańskiej fabryki eliksirów. Po skończonej zmianie zostaje śmiertelnie potrącony przez „Niebiańskiego Żółwia 300" i budzi się w ciele Leszka Nowaka, mężczyzny który właśnie uległ wypadkowi samochodowemu. Z odzyskanych wspomnień Konrad dowiaduje się, że Leszek to najstarszy syn rodziny Nowaków, zaniedbany przez macochę i zmuszony do zamieszkania w domu ubogiej rodziny Szymańskich jako mąż na utrzymaniu teściów. Zamiast okazywać wdzięczność, traktował całą rodzinę żony z pogardą i złośliwością. Mimo to żona i teściowa znosiły wszystko z niezwykłą cierpliwością i troską. Konrad, który przez tysiąc lat samotnie podążał ścieżką nieśmiertelności, po raz pierwszy w życiu czuje prawdziwe ciepło rodzinne. Wzruszony do głębi i nie wiedząc, jak się odwdzięczyć, postanawia zabrać całą rodzinę na drogę ku nieśmiertelności!

Dla elit Zielińca jest tylko nędznym kierowcą, lecz naprawdę włada trzema potężnymi organizacjami. Gdy Grupa Lewandowskich wpada w pułapkę przez lek na raka, Jakub Kamiński rusza do walki. Cztery wielkie rody, podziemie, mistrzowie sztuk walki? Przy nim wszyscy padają. Kto rozgniewa smoka, ten ginie.

Karolina, dziedziczka Grupy Krajewski, porzuca wszystko dla miłości do swojego szefa, Wiktora. Choć rodzi mu syna, ich małżeństwo pozostaje tajemnicą, a Wiktor wciąż nie potrafi zapomnieć o Helenie. Gdy dawna ukochana wraca z dzieckiem, Wiktor wybiera cudzą rodzinę zamiast własnej. Za każdym razem, gdy zawodzi Karolinę i Grzegorza, jedna z ostatnich szans przepada.

Zofia, była komandos, rzuca służbę dla Juliana. Tuż przed ślubem odkrywa, że jest tylko tłem dla jego dawnej miłości. Odchodzi i poślubia potężnego prezesa, którego kiedyś uratowała! Julian zostaje z niczym, a prawda o jego eks zniszczy wszystko.

Trzy dni przed ceremonią naznaczenia, Sara cudem uchodzi z życia z pożaru. Leży w szpitalu, potwornie poparzona. Wtedy słyszy potworną prawdę: to jej ukochany Alfa, Marek, kazał zostawić jej blizny. Chce, by oszpecona Sara potulnie wychowała dziecko jego kochanki, Racheli, która zajmie jej miejsce na ceremonii. Zdrada pali mocniej niż ogień. Sara poprzysięga zemstę.

Zdradzona przez męża i pozbawiona córki, Joanna ginie, zabierając oprawcę ze sobą. Budzi się w przeszłości – w noc, gdy oddano ją cesarzowi. Tym razem nie będzie ofiarą. Uwodząc władcę, czyni z niego broń w walce o odwet. Mąż patrzy z zazdrością, jak jego ród upada, a ona rośnie w siłę w ramionach potężnego cesarza.

Izabela, prezes nowojorskiej Grupy Weston, postanawia sprowadzić swojego starszego ojca, Jerzego, z rodzinnego miasta do Nowego Jorku, aby móc się nim opiekować. Jerzy wyrusza więc do Wielkiego Jabłka, lecz ani on, ani jego córka nie spodziewają się, że ta podróż zamieni się w prawdziwy koszmar. Nikt nie wie, że Jerzy jest ojcem Izabeli. Widząc jego skromny strój, ludzie biorą go za żebraka lub zboczeńca. Jerzy pada ofiarą upokorzeń, prześladowań i złego traktowania ze strony pracowników oraz partnerów biznesowych Grupy Weston. Wszystko trwa aż do chwili, gdy na miejscu pojawia się Izabela...

W dniu osiemnastych urodzin Ewa musi wybrać jednego z synów Alfy na partnera i przyszłego Alfę watahy. Ku zaskoczeniu wszystkich odrzuca Kacpra, którego kiedyś kochała, i wybiera zimnego oraz budzącego strach Wiktora. Nikt nie wie, że Ewa dostała drugie życie. W poprzednim Kacper zdradził ją z kuzynką Leną, doprowadził do śmierci ich dziecka i zniszczył ją. Tym razem Ewa nie zamierza popełnić tego samego błędu.

Jacek Holc, weteran piechoty morskiej, odbiera telefon od córki dawnego towarzysza broni. Samuel Rosiński oddał nogę, by uratować swoich ludzi, a po jego śmierci żona i córka zostają same w starciu z bezwzględnym Dariuszem Malinowskim. Gdy Jacek staje w ich obronie, potężny brat Dariusza niszczy jego firmę. Zapomnieli jednak, że żołnierze nigdy nie zostawiają swoich ludzi.

Przyrodnia siostra oskarżyła mnie o wywołanie ataku alergii, więc bracia wspólnie wrzucili mnie do ciasnej piwnicy i zamknęli drzwi na łańcuch. Uderzałam w nie, błagając, aby mnie wypuścili, lecz najstarszy z nich – wybitny biznesmen – krzyknął tylko: „Utrudnianie życia Natalii jest już wystarczająco wredne, ale jak mogłaś dać jej do jedzenia owoce morza? Nie wiesz, że jest na nie uczulona? To zwykła próba morderstwa! Siedź tam, aż przemyślisz swoje błędy!”. Drugi – nagradzany piosenkarz – oraz trzeci – genialny malarz – dodają z pogardą: „Niewiarygodne, że ktoś tak podły jak ty, stara się wzbudzić naszą litość. Nie wychodź, aż odpokutujesz za swoje grzechy!”. Następnie zabrali naszą, drżącą z przerażenia, przyrodnią siostrę do szpitala. W piwnicy szybko kończy się tlen, oddychanie jest coraz trudniejsze. Wreszcie umieram. Bracia przypominają sobie o mnie dopiero trzy dni później, przywożąc z powrotem Natalię. Nie mają pojęcia, że już dawno się udusiłam.